1:6…

Sam mecz rozpoczął się dla Nas doskonale, bo po ładnej zespołowej akcji Jakub Borowczyk otworzył wynik spotkania. Następnie mieliśmy dwie doskonałe okazję, lecz zawiodła skuteczność. Gdy wydawało się, że do szatni zejdziemy z jednobramkowym prowadzeniem stało się inaczej. Ponieważ po jednej z akcji gospodarzy sędzia asystent doparzył się przewinienia w polu karnym i Maciej Stawiński doprowadził do wyrównania. Po zmianie stron i upływie kilku minut było już 1:2. Rozpędzeni miejscowi poszli za ciosem, a nasz zespół był bez radny tracąc kolejne bramki. Nadmiar złego czerwoną kartkę obejrzał Krzysztof Konieczny i mecz kończyliśmy w 10 co ułatwiło egzekucji gospodarzom.

(foto:nasza-victoria.futbolowo.pl)