Co słychać u wychowanków cz.2

1. Od kilku lat grasz i mieszkasz w Niemczech. Powiedz trochę więcej o swoim klubie i ostatnich wynikach.
W 2009 roku przeprowadziłem się do Dannenbergu i od tego czasu do sierpnia 2016 roku grałem dla tamtejszego klubu MTV Dannenberg. Miasteczko małe, lecz klub wielosekcyjny jak na ten region z długą historia ponieważ od 1863 r. Sekcja piłki nożnej należy do amatorskiej jak większość klubów w regionie. Większe miasta, kluby piłkarskie znane w świecie piłkarskim w pobliżu to Hamburg (107km), Wolfsburg (94 km), Hanower (139km).
W ciągu tych 7 sezonów awansowaliśmy trzy razy do wyższych klas rozgrywkowych. Dla tego klubu rozegrałem 201 oficjalnych spotkań, grając jako obrońca lub pomocnik zdobyłem 42 bramek. W tym czasie w klubie grało tez kilku zawodników z Polski czy Bułgarii. W styczniu tego roku zmieniłem barw na VFL Bresse/Langendorf gdzie właśnie przygotowujemy się do rundy rewanżowej. Wraz z Rafałem Kopieckim razem zaczynaliśmy w MTV, tak teraz będziemy walczyć razem o awans dla nowego klubu.

2. Jak na co dzień wygląda twoje życie po drugiej stronie Odry?
Tak jak przeciętnego człowieka, od poniedziałku do piątku pracuję, popołudniami dwa-trzy razy tygodniowo trenuje. Ostatnie pól roku odpuściłem grę i treningi ze względu na możliwość zdobycia wyuczonego zawodu. W wolnym czasie staram się spędzać jak najwięcej czasu z moja narzeczoną. Gdy jest okazja i czas nie goni staram się odwiedzać rodzinnie Leszno, gdzie mieszka moja cała rodzina.

3. Jesteś wychowankiem Polonii Leszno. Jak wspominasz ten okres w swojej karierze?
Ten czas będę wspomniał zawsze pozytywnie i często tez wracam do meczów, obozów, boisk, zawodników, trenerów i wszystkiego związanego z tym klubem. Ten klub i trenerzy wychowali mnie i nauczyli wszystkich piłkarskich podstaw, za co będę im zawsze wdzięczny.

4. Śledzisz cały czas wyniki drużyny?
Tak oczywiście, co weekend sprawdzam jak grali Nasi seniorzy, do dziś utrzymuje kontakt z Arturem Jękiem, z którym razem zaczynaliśmy grę w klubie. Interesuje się także reszta drużyn gdzie jednej z nich Trenerem jest mój brat, a także moi dwaj siostrzeńcy i jeden bratanek, którzy grają w młodzieżowych zespołach.

5. Czego ci życzyć w rundzie wiosennej?
Myślę ze szybkiego zintegrowania się w nowym klubie, awansu drużyny do ligi wyżej, no i co najważniejsze żeby obyło się bez kontuzji.