CZY BYŁO WARTO ? – wywiad z trenerem Karolem Misiem

W ostatnim dniu 2021 roku zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z trenerem drużyny seniorów Karolem Misiem

Runda jesienna za nami. Przejęcie drużyny po spadku z IV  ligi na pewno było dla Ciebie sporym wyzwaniem. Jak dzisiaj z perspektywy tych 6 miesięcy oceniasz podjęcie się roli szkoleniowca drużyny seniorów ? Było warto ?

Na pewno było to wyzwanie, szczególnie, że bardzo często wielu zawodników zmienia barwy w przypadku spadku do niższej ligi. W pierwszych tygodniach pracy dużo czasu musiałem poświecić na to, żeby skompletować kadrę na tyle silną, żeby walczyć o powrót do IV ligi. Początek rundy był bardzo udany, końcówka już niestety mniej, jednak na pewno uważam, że było warto.

A jak ocenisz zespół w tej rundzie. Okres letnich sparingów przeszliście jak burza, gromiąc nawet wyżej notowanych rywali. Początek ligi też wyśmienity ale z czasem mechanizm nie funkcjonował już tak idealnie. W czym upatrujesz przyczyn „dołka” jaki złapaliście w środku rundy ?

Główna przyczyna gorszych wyników to zbyt wąska kadra, niestety kilku kluczowych zawodników w najważniejszych meczach było kontuzjowanych i to odbiło się na wynikach drużyny. Trochę również zawiodła skuteczność w tych najważniejszych meczach, bo po prostu nie strzelaliśmy bramek pomimo wielu sytuacji.

Liga okazała się bardzo mocna. W naszej grupie mamy 6-7 zespołów prezentujących się bardzo dobrze i mogących się liczyć w walce o awans. Jak oceniasz formułę tych rozgrywek ? Co myślisz o rywalach ? Kto Ciebie zaskoczył in + oraz in – ?

Grupa rzeczywiście okazała się bardzo mocna, znalazło się w niej trzech spadkowiczów z IV ligi i dwie drużyny, które w poprzednim sezonie zajęły drugie miejsca i grały baraż o awans. Zestawienie tych wszystkich drużyn w jednej grupie wskazywało na to, że walka o awans będzie bardzo trudna. Na pewno imponująca była seria Skarszewa, który wygrał pierwsze 10 meczów i przegrał tylko jeden mecz w całej rundzie.

Wkrótce koniec przerwy świąteczno-noworocznej. Jak zaplanowałeś przygotowania ? Z kim zagramy sparingi ?

Jeśli chodzi o przygotowania to okres zimowy w Lesznie jest zawsze trudny, nie mamy w mieście pełnowymiarowego boiska ze sztuczną murawą co mocno utrudnia trenowanie. Miejmy nadzieje, że petycja którą złożyliśmy przyniesie efekt, bo budowa sztucznego boiska na ten moment jest już niezbędna. Przygotowania rozpoczniemy w trzecim tygodniu stycznia, zaplanowane mamy 8 sparingów, ponieważ liga rusza dopiero 19 marca. Rywale są zarówno z wyższej jak i niższej ligi i na pewno w sparingach chciałbym dać więcej szans naszym juniorom i kilku z nich włączyć na stałe do kadry seniorów.

Nie może zabraknąć pytania o wzmocnienia drużyny. Tu oczywiście wiele zależy od zarządu klubu ale jakie widzisz potrzeby w tym zakresie ?

Jeśli chodzi o wzmocnienia, to chciałbym mieć po dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję aleskompletowanie takiej kadry nie będzie niestety łatwe. Cieszę się bardzo, że dopięliśmy już transfer Michała Skrzypczaka z Rawicza, bo wzmocni naszą ofensywę i liczę na to, że w rundzie wiosennej wniesie wiele pozytywów do naszej gry. Jeśli chodzi o pozostałe pozycje, to szukamy cały czas napastnika, bo w kadrze na ten moment jest tylko jeden. Cały czas rozglądam się za zawodnikami, którzy wzmocniliby nasz zespół jednak w okresie zimowym nie jest to łatwe.

Od tego roku współpracujesz z nowym trenerem bramkarzy Dominikiem Prałatem. Jak układa się ta współpraca ?  

Współpraca układa się bardzo dobrze. Dominik pomimo tego, że jest trenerem bramkarzy pomaga mi również w wielu innych aspektach. Efekty jego pracy są widoczne także w drużynach juniorów.

Powiedz kilka słów o młodzieży. Było trochę debiutów. Bartek Doroziński pod koniec rundy wskoczył nawet do podstawowej jedenastki. Jak oceniasz naszych juniorów ?

Juniorzy, którzy dostali szansę w pełni ją wykorzystali. Oczywiście potrzebują jeszcze ogrania w seniorach ale na pewno możemy patrzeć z optymizmem w przyszłość. Bartek faktycznie pod koniec rundy zaczynał większość spotkań od pierwszej minuty i często w ofensywie był jednym z groźniejszych naszych zawodników. Ale także pozostali zasługują na pochwałę i to nieważne czy zagrali cały mecz czy 5 minut bo czasami wystarczy 5 minut aby wykonać bardzo ważną pracę dla całej drużyny.Oczekiwania co do wyników zespołu są duże ale mam nadzieję, że forma juniorów będzie na tyle wysoka, że na wiosnę również będą dostawać swoje szanse.

Ostatni mecz rundy ze Skarszewem rozgrywany w niecodziennych warunkach – w 3 terminie, w zimowej scenerii, no boisku w Gostyniu oraz… bez Ciebie na ławce. Jak przeżywałeś czas meczu będąc daleko od kraju, we Francji ?

Tak, ostatni mecz rundy niestety odbył się w trudnych warunkach i wynik zadecydował również o tym, że kończymy jesień na trzecim miejscu. Wszyscy odczuwamy spory niedosyt, bo na pewno nie zasłużyliśmy z obrazu gry na tę porażkę. Mieliśmy w tym spotkaniu swoje sytuacje, których niestety nie zdołaliśmy wykorzystać. Nie pomógł również sędzia nie gwiżdżąc ewidentnego karnego dla nas. Będąc we Francji denerwowałem się bardziej niż siedząc na ławce trenerskiej, byłem cały czas w kontakcie z Prezesem Klubu Piotrem Organistą, który informował mnie o wszystkim na bieżąco. Na ławce zastąpił mnie Przemek Kowalski, któremu dziękuję za pomoc w tym spotkaniu.

Walczymy o budowę pełnowymiarowego boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią w Lesznie. Jak z Twojej perspektywy brak takiego obiektu wpływa na drużynę, możliwości przygotowania w okresie zimowym ? Czy to luksus czy już standard posiadania takiego boiska ?

Na ten moment w wielu miastach znajduje się nawet więcej niż jedno pełnowymiarowe sztuczne boisko także to już nie luksus a wręcz standard. Uważam, że posiadanie takiego boiska ułatwiłoby przygotowania właściwie wszystkich zespołów nie tylko z Leszna ale i okolicy. W momencie gdy sama Polonia posiada już 11 drużyn, to boisko już jest dla nas właściwie niezbędne.

Pytanie na koniec: Czego życzyć trenerowi oraz drużynie na 2022 rok ?

Na pewno zdrowia, żeby omijały nas kontuzje, bo o formę na ten rok postaramy się sami

A zatem oby się spełniło i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Paweł Prałat