Grała młodzież (29-30.04)

Wielkopolska Liga – Junior Starszy
Polonia 1912 Leszno – Unia Swarzędz 1:1

W sobotnie popołudnie zespół juniora starszego Polonii Leszno podejmował Unię Swarzędz. Do meczu przystępowaliśmy osłabieni absencją zawodników, którzy musieli pauzować za kartki oraz powołanych do drużyny seniorów. Unia od początku meczu postawiła twarde warunki i to ona miała optyczną przewagę. Zawodnicy Polonii skupili się na grze obronnej i wyprowadzaniu sporadycznych kontrataków. Jeden z takich wypadów powinien skończyć się bramką dla naszego zespołu, jednak Marcin Pitrowski oddał zbyt słaby strzał na bramkę rywali. Sytuację tą można było rozwiązać inaczej gdyby nasz zawodnik zobaczył lepiej ustawionego w polu karnym Tomka Olejnika, któremu pozostałoby już tylko dopełnienie formalności. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0. Drugą połowę rozpoczynamy bardzo dobrze i już w 48 minucie po wrzutce w pole karne Macieja Webera chytrym strzałem popisuje się Marcin Szeibe i zdobywa dla nas bramkę na 1:0. Przeciwnik jednak cały czas dążył do wyrównania i stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji. Niestety nie udało się utrzymać prowadzenia i w 81 minucie Unia zdołała wyrównać. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Pomimo trudnej sytuacji kadrowej i dobrej gry przeciwnika nadal jesteśmy drużyną niepokonaną w rundzie wiosennej u siebie, jednak po raz pierwszy podzieliliśmy się punktami. Zespół trenera Karola Misia utrzymał 8 pozycję w tabeli i potwierdził dobrą dyspozycję na wiosnę. Już w środę 3 maja udamy się na mecz do Tarnowa Podgórnego z tamtejszą Tarnovią

 

Wielkopolska Liga – Junior Młodszy
Nielba Wągrowiec –  Polonia 1912 Leszno 1:0

 

 Trampkarz – grupa Mistrzowska OZPN Leszno
Kania Gostyń – Polonia 1912 Leszno 0:2


 

 

Trampkarz – grupa Mistrzowska OZPN Leszno
Polonia 1912 Leszno II – Rawia Rawicz 0:1 (0:1)

Nie udało się naszym trampkarzom z rocznika 2003 zdobyć pierwszych punktów tej wiosny. Mimo dobrej gry ulegli Rawii Rawicz 0:1 (0:1). Od początku spotkania nasza drużyna osiągnęła przewagę na boisku. Dobrze rozgrywaliśmy piłkę od tyłu i próbowaliśmy to z lewej to z prawej strony podejść pod bramkę rywali szukając okazji do strzelenia bramki. Niebiescy nastawili się na kontry korzystając z rosłych zawodników, którzy przechwytywali praktycznie wszystkie piłki zagrywane górą. Niestety nie udało się w tym fragmencie udokumentować przewagi zdobyciem bramki choć były ku temu okazje. Najlepszą miał Antek Prałat, którego strzał z linii bramkowej wybił zawodnik gości. Niestety rywalom szczęście bardziej dopisało i pod koniec I części trafiają do naszej bramki. W II połowie początkowo chłopacy zaatakowali. Mieliśmy przewagę ale brakowało klarownych sytuacji. Wraz z upływem czasu drużyna niebieskich przejęła inicjatywę i kilkukrotnie była bliska podwyższenia prowadzenia. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Szkoda bo punkty były w naszym zasięgu a remis lub wygrana podbudowałaby zawodników.

Młodzik – grupa Mistrzowska OZPN Leszno
Polonia 1912 Leszno – Kania Gostyń 0:0

W piątkowe popołudnie mieliśmy okazję zmierzyć się z liderem tabeli, niepokonanym do tej pory zespołem Kani Gostyń I. Nasi goście w obecnych rozgrywkach odnieśli 16 zwycięstw i dwukrotnie remisowali. Mimo tego nasz zespół nie przestraszył się rywala i od początku meczu rywalizował jak równy z równym z liderem tabeli. W pierwszej połowie dzięki bardzo dobrej grze obronnej obydwóch zespołów, sytuacji podbramkowych było bardzo mało. Dwukrotnie uderzali bardzo groźnie Oskar Hermanowicz oraz Jakub Stocki jednak bramkarz gości był na posterunku. Filip Chwaliszewski także raz popisał się świetną interwencją broniąc naszej bramki. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 0:0.
Na drugą połowę podopieczni Krystiana Woźnego wyszli wysokim pressingiem , zmuszając gości kilkukrotnie do błędu. Dzięki takiej grze mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji, których nie wykorzystali kolejno miedzy innymi Jakub Stocki oraz Dawid Samolewski. Goście też coraz śmielej atakowali naszą bramkę jednak Filip Chwaliszewski wszystko pewnie chwytał. W końcowej fazie gry, mecz toczył się w bardzo intensywnym tempie. Ze względu na zmęczenie obydwóch zespołów pojawiło się więcej miejsca na boisku. Szalę zwycięstwa na swoją korzyść mogli przechylić przyjezdni lecz napastnik Kani Gostyń trafił w słupek w sytuacji stu procentowej , a mecz zakończył się podziałem punktów.
Był to kolejny mecz, który udowodnił wszystkim, że nasi chłopacy solidnie przepracowali zimę i mogą walczyć jak równy z równym z każdym zespołem w lidze. Jedynie martwi brak skuteczności w sytuacjach podbramkowych nad czym na pewno będzie trzeba popracować w najbliższym tygodniu.