Grała młodzież (8-9.04)

 Wielkopolska Liga – Junior Starszy
Polonia 1912 Leszno – Jarota Jarocin 2:1


W minioną sobotę zespół juniora starszego rozegrał spotkanie z wyżej notowanym rywalem z Jarocina. Pomimo kłopotów kadrowych udało się zrewanżować za najwyższa porażkę w poprzedniej rundzie i zwyciężyć 2:1. Początek meczu to zdecydowana przewaga Jaroty, jednak nasza drużyna broniła się bardzo skutecznie. Przeciwnik stworzył sobie tylko jedna sytuację po stałym fragmencie gry. Po groźnym uderzeniu zawodnika z Jarocina, piłka trafiła w słupek. Po około 30 minutach gry do głosu wreszcie doszli nasi zawodnicy. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji bramkowych, jednak nie udało się pokonać bramkarza. Na drugą połowę wychodziliśmy z dużym optymizmem. Niestety to zawodnicy Jaroty znów lepiej weszli w mecz i to oni wyszli na prowadzenie 1:0 po stałym fragmencie gry. Trochę lepiej mógł się zachować nasz bramkarz w tej sytuacji, ponieważ po jego niepewnej interwencji piłka trafiła pod nogi zawodnika Jaroty, który dopełnił formalności i skierował piłkę do siatki. Na szczęście stracona bramka nie podłamała naszych zawodników i już po kilku minutach po ładnej zespołowej akcji udało nam się wyrównać po strzale Marcina Pitrowskiego. Zespół trenera Karola Misia poszedł za ciosem i strzelił kolejna bramkę. Strzelcem okazał się Marcin Szeibe, który otrzymał piłkę w polu karnym i pewnym strzałem w krótki róg pokonał bramkarza Jaroty. W tym bardzo dobrym okresie naszej gry stworzyliśmy sobie jeszcze kilka sytuacji bramkowych. W końcówce spotkania zawodnicy z Jarocina znów zaatakowali, ale udało nam się utrzymać korzystny rezultat. Tym samym w meczach u siebie zdobyliśmy komplet punktów, a od 3 meczy jesteśmy niepokonaną drużyną.

 Wielkopolska Liga – Junior Młodszy
Sokół Szamocin – Polonia 1912 Leszno 2:2

OZPN Leszno Grupa Mistrzowska – Trampkarz
AS Czempiń – Polonia 1912 Leszno I 1:5

  OZPN Leszno Grupa Mistrzowska – Trampkarz 
Polonia 1912 Leszno II – Obra 1912 Kościan 2:4


Mimo ambitnej postawy i dobrej gry nie udało się trampkarzom z rocznika 2003 uzyskać zdobyczy punktowej w konfrontacji z kościańską Obrą. Ulegliśmy 2:4 (0:2) choć remis był na wyciągnięcie ręki. Początek spotkania należał do polonistów, którzy dobrze rozgrywali atak pozycyjny. Nie przyniosło to jednak efektu bramkowego czy choćby w postaci klarownych sytuacji. Po raz kolejny nasi zawodnicy musieli zmierzyć się z bardzo dużą przewagą fizyczną ze strony starszych kolegów. Wraz z upływem czasu Obra zaczęła dominować na boisku i po dwóch wyprowadzonych kontrach tracimy bramki i na przerwę schodzimy przy wyniku 0:2 choć była okazja do strzelenia bramki kontaktowej ale po strzale głową Antka Prałata piłka ląduje na poprzeczce. W drugiej odsłonie z powodu kontuzji nie zobaczyliśmy lidera naszej defensywy Maksa Pieczyńskiego. Gra toczyła się głównie w środkowej części pola. Wreszcie Oskar Cieśliński wykorzystał błąd rywali, przejął piłkę i popędził w kierunku bramki rywali. Dobre uderzenie Oskara i łapiemy kontakt na 1:2. Chłopacy rzucają się do boju bo poczuli szansę na dobry wynik. Niestety po strzale z rzutu wolnego Obra znów odskakuje nam na dwa trafienia. Drużyna pokazuje jednak charakter i po pięknej akcji z prawej strony Damian Jankowiak strzela gola na 2:3. Stawiamy wszystko na jedną kartę i przyciskamy gości na ich połowie. Niestety kolejna skuteczna kontra i mamy 2:4 a przy okazji tracimy kolejnego gracza z bloku defensywnego Szymona Kostrzewskiego, który chwyta kontuzję. Niestety wynik nie uległ już zmianie. Cieszy coraz lepsza gra ale na punkty będziemy musieli poczekać. Teraz dwutygodniowa przerwa i mecz wyjazdowy na trudny teren do Gostynia.

OZPN Leszno Grupa Mistrzowska – Młodzik
Polonia 1912 Leszno – Dąbroczanka Pępowo 6:1

Chociaż to goście prowadzili od 10 minuty spotkania to później już tylko nasz zespół strzelał bramki i dominował na boisku. W 13min po przechwycie w środku pola Jakub Mikołajczak zagrał prostopadłą piłkę do Jakuba Stockiego, który sprytnym strzałem przy krótkim słupku doprowadził do wyrównania. Dwie minuty później Kamil Targosz zagrał długą piłkę do Oskara Hermanowicza, który obrócił się z zawodnikiem drużyny przeciwnej na plecach i w sytuacji sam na sam trafił na 2:1. Nie trzeba było czekać długo na kolejną bramkę bo już w 20 minucie po dwójkowej akcji Hermanowicz-Mikołajczak ten drugi w sytuacji sam na sam mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył wynik spotkania na 3:1. W 25 minucie spotkania Oskar Hermanowicz z rzutu wolnego z linii pola karnego ustala wynik do przerwy na 4:1. W drugiej połowie obraz spotkania się nie zmienił, dobra praca w defensywie i próba odbioru piłki wysokim pressingiem nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł przeciwnikom. W 40 minucie Tomasz Piwoński dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, a zamykający akcje Dawid Samolewski uprzedził bramkarza i trafił do siatki. W 48 minucie kapitan naszego zespołu skompletował hat-trika mocnym uderzeniem z linii pola karnego. Do końca meczu bramek już nie oglądaliśmy mimo okazji naszej drużyny. Mecz zakończył się wynikiem 6:1. Cieszy wysokie zwycięstwo z 5 drużyną w tabeli i fakt, że nasza drużyna poczyniła znaczący progres funkcjonując coraz lepiej jako drużyna.