Kryzys trwa w najlepsze…

We wczorajszym spotkaniu po pierwszej połowie był remis 1:1. Prowadzenie dla Orła zdobył już w 8 minucie Szymon Gałczyński. Chwilę później mogło być 2:0, ale Polonię uratował Jakub Krzyżostaniak, który obronił rzut karny. Ta interwencja dodała skrzydeł Polonistom, czego dowodem był gol wyrównujący Jakuba Borowczyka w 32 minucie. Gdy wydawało się, że będzie już tylko lepiej, to drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, bo w 55 minucie, po podręcznikowej kontrze, bramkę zdobył Jakub Szymkowiak. Natomiast niecałe 10 minut później pięknym strzałem z dystansu popisał się Patryk Cierniewski i ustalił wynik spotkania na 3:1. Dodajmy, że na połowie boiska stała woda, a futbolówka zachowywała się nieobliczalnie, więc ciężko było o grę w piłkę. Jednakże warunki dla obu zespołów były takie same i nie jest to żadne wytłumaczenie.

Teraz nas zespół ma dwutygodniową przerwę, ponieważ przypada nam pauza. Do gry wracamy 22 października meczem z Victorią Ostrzeszów, a tydzień później gościć będziemy Wicher Dobra. 

(foto: krotoszynska.pl)