Młodzież na plus !

Trzy mecze ligowe rozegrały w minioną środę zespoły młodzieżowe Stanier Polonii Leszno i wszystkie wygrały!

Junior A1
Stal Pleszew – Stainer Polonia Leszno 1:5
Jarożek 2, Piwoński, Karolczak i Goryniak

Junior Młodszy B1
Stainer Polonia Leszno – Olimpia Koło
przełożony na 22.08 g. 17:00 

 

Trampkarz C1
Stainer Polonia Leszno – Mieszko Gniezno 2:1
 Buchwald i Zapłacki

Drużyna Stainer Polonii 1912 Leszno rocznik 2004 rozpoczęła zmagania w Wielkopolskiej Lidze Wojewódzkiej Trampkarza C1. Po obiecujących spotkaniach sparingowych, w których drużyna Polonii wysoko pokonała drużyny z Ostrowa i Poznania, przyszedł dzień na pierwszy mecz ligowy, ważny sprawdzian umiejętności. Do Leszna zawitała piąta drużyna zeszłego sezonu ligi okręgowej trampkarza C2 strefy poznańskiej, czyli Mieszko Gniezno. Team z Gniezna okazał się zespołem dobrze zorganizowanym i dobrze wyszkolonym technicznie. Jednak więcej dogodnych sytuacji stworzyła sobie ekipa gospodarzy i wygrała zasłużenie. Ale po kolei. Pierwszą dobrą sytuację gospodarze mają już w 3 minucie. Rzut wolny z około 20 metrów wykonuje Hubert Buchwald, jednak piłka przechodzi nad poprzeczką. W 6 minucie Jędrzej Zapłacki długim podaniem uruchamia Bartka Babskiego, który wyprzedza obrońcę gości i będąc na 16 metrze strzela prosto w wychodzącego z bramki bramkarza gości. Obrona Mieszka gubi się, a piłkę jeszcze przejmuje Zapłacki i w idealnej sytuacji ponownie trafia w bramkarza Mieszka. Nie wykorzystujemy kapitalnej sytuacji. W 10 minucie świetne podanie Zapłackiego przedłuża Babski i w dogodnej sytuacji znajduje się Hubert Buchwald, jednak niepotrzebnie przekłada piłkę na lewą nogę i przegrywa pojedynek z obrońcą gości. W 12 minucie świetną akcję przeprowadzają goście. Piłka dociera do Krystiana Grzeszczaka, który z ponad 20 metrów uderza na bramkę Maksa Wróblewskiego. Maks wyciąga się jak struna i przenosi piłkę nad poprzeczką swojej bramki. W 20 minucie drużyna z Gniezna przeprowadza akcję prawą stroną boiska i znów Krystian Grzeszczak oddaje niebezpieczny strzał z ostrego kąta. Jednak bramkarz gospodarzy wybija piłkę na róg. Przychodzi 26 minuta. Maks Wróblewski wybija piłkę do Zapłackiego, który podaje do Bartka Babskiego. Babski przepuszcza jednak piłkę, czym myli obrońcę Mieszka. Piłkę przejmuje Hubert Buchwald, który wyprzedza Bartosza Kujawskiego i oddaje lekki strzał prawą nogą. Zaskoczony bramkarz odprowadza wzrokiem piłkę wpadającą do siatki Mieszka. 1:0 dla Polonii. Takim wynikiem kończy się pierwsza połowa spotkania. W drugiej połowie Mieszko próbuje wyrównać. Dużo zamieszania wprowadza szybki i dobrze wyszkolony technicznie Antoni Piotrowski. Jednak to Polonia ma kolejną szansę na podwyższenie rezultatu. W 42 minucie Hubert Janaszak wychodzi na czystą pozycję. Bramkarz gości wychodzi niezdecydowanie z bramki i popełnia błąd. Piłkę przejmuje Jędrzej Zapłacki, jednak jego strzał w ostatniej chwili blokuje obrońca Mieszka i piłka ląduje obok bramki. W 45 minucie groźną sytuację stwarza Mieszko, wykonując rzut rożny. Piłka dociera do zawodnika gości, jednak strzał jest niecelny. W 50 minucie powinno być 2:0, jednak piłka po strzale Zapłackiego o centymetry mija słupek bramki drużyny z Gniezna. Chwilę później pada wyrównanie dla Mieszka. Goście przeprowadzają akcję lewą stroną boiska. W środku pola nie ma nikogo z zawodników Polonii, jest za to Krystian Grzeszczak z Mieszka. Zawodnik gości idealnie podaje do Aleksandra Antczaka, który odgrywa piłkę na piąty metr, a tam Stanisław Piotrowski wpycha brzuchem piłkę do naszej bramki. Mamy 1:1. Drużyna Polonii nie załamuje się i próbuje strzelić drugiego gola. W 53 minucie błąd obrony gości nie wykorzystuje Bartek Babski. Znów bramkarz Mieszka wychodzi obronną ręką. W 57 minucie mamy rzut wolny. Wrzutka w pole karne, jednak Hubert Janaszak mija się o centymetry z piłką i znów nie ma gola. W 58 minucie Hubert Buchwald decyduje się na strzał z około 16 metra, jednak piłka przechodzi nad poprzeczką. Mamy 60 minutę meczu. Na środku boiska Piotr Cieślak wyłuskuje piłkę spod nóg zawodnika Mieszka. Futbolówkę przejmuje Hubert Buchwald i podaje do Jędrzeja Zapłackiego, który wpada w pole karne gości i strzela nad bramkarzem Mieszka. 2:1 dla Polonii. Mieszko rzuca się do ataku i ma jeszcze kilka rzutów wolnych. Nie przynoszą one jednak zmiany rezultatu. W 69 minucie znów Bartek Babski ma szansę umieścić piłkę w bramce gości. Po raz kolejny bramkarz gości wygrywa ten pojedynek. Do końca spotkania wynik nie ulega już zmianie. Wygrywamy 2:1 na inaugurację nowego sezonu. Oby tak dalej. Już za 3 dni wyjazd do Poznania, a tam będzie na nas czekał zespół Lecha Poznań – rocznik 2005, który w pierwszej kolejce uległ drużynie UKS AP Reissa Poznań 3:2. W trzecim dzisiejszym meczu zespół AP Reissa Poznań rozgromił Nielbę Wągrowiec 22:0. Być może przyczyną tak wysokiej porażki Nielby było wystawienie bramkarza z rocznika 2006. Ostatni 4 mecz pierwszej kolejki zostanie rozegrany pomiędzy Unią Swarzędz i Koziołkiem Poznań dnia 29 sierpnia.

 

Trampkarz C2
Stainer Polonia Leszno – Jarota Jarocin 2:0
 J. Kaźmierowski i Marszałek