Porażka w Kościanie

Zła seria trwa nadal. Tym razem nie udało się nawet punktu zdobyć w wyjazdowym meczu w Kościanie.

Mecz rozpoczął się fatalnie, bo już w 7. minucie Tomasz Wiśniewski otrzymał czerwoną kartkę i przez ponad 80 minut musieliśmy sobie radzić w osłabieniu. W związku z tym trener Jędrzej Kędziora musiał szybko reagować i zmienić ustawienie drużyny. Obra pomimo przewagi dopiero w 44. minucie po dośrodkowaniu z lewego skrzydła i strzale Tomasza Marcinkowskiego głową objęła prowadzenie.

W drugiej połowie Poloniści nie poddali się, gdyż wierzyli, że pomimo gry w osłabieniu uda im się wywieść chociażby jeden punkt. Niestety w 61. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ponownie głową Tomasz Marcinkowski pokonał Jakuba Krzyżostaniaka. Nasz zespół zdołał w 77. minucie zdobyć bramkę kontaktową po strzale Łukasza Bugzela. Jednak pomimo walki do końca i kilku okazji wynik nie uległ zmianie.

Teraz czeka nas środowe wyjazdowe spotkanie z Turkiem, a w niedzielę gościć będziemy lidera IV ligi Victorię Wrześnię.ę.