Tylko albo aż remis

Być może zbyt lekceważące podejście naszych zawodników do meczu, które mogło wynikać ze świadomości, że miesiąc temu w meczu sparingowym pokonaliśmy drużynę z Wijewa 6:0 spowodowało, że bardzo źle „weszliśmy w mecz”. Pomimo kilku bardzo dobrych sytuacji bramkowych naszego zespołu, na początku meczu, to Wijewo wyszło na prowadzenie 1:0. Kilka minut później, ten sam zawodnik podwyższa wynik na 2:0.

Po bardzo słabej pierwszej połowie, Nasi zawodnicy, wyszli już na druga połowę dużo bardziej zmotywowani. Niestety kolejny raz dał Nam się we znaki zawodnik, na co dzień występujący w zespole seniorów i na początku drugiej połowy skompletował hat-tricka. Na szczęście nie podłamało to naszych zawodników, którzy po ładnej akcji i dośrodkowaniu Wiktora Goryniaka i strzale Jędrzeja Jarożka zdobyli pierwszą bramkę. Ten gol dodał wiatru w żagle Polonistom, którzy w krótkim odstępie czasu, po bramce Dawida Rogozińskiego z rzutu rożnego i Mikołaja Karolczaka po strzale głowa doprowadzili do remisu 3:3. W końcowej fazie meczu pomimo wielu starań, wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie i pierwszy raz musieliśmy podzielić się punktami z rywalem.

Można jedynie żałować, ze młodzi piłkarze nie zagrali w pierwszej połowie spotkania z takim samym zaangażowaniem jak w drugiej. Możliwe, że wtedy moglibyśmy się cieszyć z kolejnej wygranej, a nie tylko remisu.

Bramki:
0:1 ?
0:2 ?
0:3 ?
1:3 Jarożek
2:3 Rogoziński
3:3 Karolczak