Wywiad z trenerem Waldemarem Jędrusiakiem

Za nami koniec rundy jesiennej. Trzeba przyznać, że była ona dla Nas mocno nierówna, co z pewnością wpłynęło na końcowy wynik. Skąd ten spadek formy? Stać zespół na więcej ?

Początek rundy jesiennej był dość dobry, poza przegranym pechowo meczem w Rawiczu. Następnie nastała czarna seria przegranych kolejno 5 meczów łącznie z pucharem. Wszystkie te pojedynki graliśmy na wyjeździe z dobrymi drużynami i zawsze czegoś brakowało. Mimo chęci i woli walki, nic nie wychodziło. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Czara goryczy przelała się w meczu z Victorią Ostrzeszów, gdzie przegraliśmy 6-1. I to chyba był mecz przełomowy. Do końca rundy już nie przegraliśmy. Zespół stać na osiąganie dobrych wyników, co pokazała końcówka rozgrywek, jednak czasami jeden błąd za dużo decyduje o końcowym wyniku. A my tych błędów popełnialiśmy zbyt wiele.

Ostatnie kolejki rundy jesiennej były bardzo ciekawe, a na koniec aż cztery zespoły mają po 26 punktów i tylko cztery punkty starty do lidera. Runda wiosenna będzie trudniejsza niż ta jesienna?
Na pewno będzie ciekawsza. Zespoły z Ostrowa zgodnie z planem są na szczycie tabeli, jednak reszta drużyn ma niewielką stratę i chciałbym, żeby walka o awans była do samego końca, również z udziałem Polonii 1912 Leszno.

Co w tej rundzie było na plus, a co na minus ?
Z pozytywnych aspektów, to na pewno przełamanie się po serii porażek i zdecydowane zwycięstwa w kolejnych meczach oraz duża ilość strzelonych bramek. To, co nam nie wyszło, to na pewno gra w Pucharze Polski, gdzie bardzo chcieliśmy dojść do finału przynajmniej na szczeblu okręgu leszczyńskiego. Sporo też straciliśmy bramek.

Czy jest trener w stanie wyróżnić jakiegoś zawodnika za tą rundę, a kto ewentualnie zagrał poniżej oczekiwania?
Nie chciałbym nikogo wyróżniać. Jedni błyszczeli formą na początku rundy, inni pod koniec. Wygrywamy wszyscy i przegrywamy też.

Jaki zespół utkwił trenerowi w pamięci najbardziej i dlaczego ?
Były to trzy zespoły. Rawia Rawicz , Victoria Ostrzeszów i Pogoń Nowe Skalmierzyce. Rawia dlatego, że wiedzieliśmy jak gra, jacy zawodnicy są groźni w ofensywie i na to mieliśmy w szczególności zwracać uwagę. Zawiodła zdecydowanie realizacja założeń przedmeczowych i dlatego przegraliśmy. Victoria dlatego, że mimo prowadzenia i stwarzania sobie kolejnych sytuacji bramkowych, przegraliśmy sromotnie. Pogoń dlatego, że oddawali strzały na naszą bramkę z każdej możliwej pozycji oraz dlatego, że mają chyba największe boisko w lidze i kibiców, którzy żywiołowo i w większości w sposób niecenzuralny reagowali zarówno na decyzje sędziego, jak i moje podpowiedzi do zawodników.

Na czym będzie trener szczególnie się skupiał podczas zimowego okresu przygotowawczego?
Odnośnie okresu przygotowawczego to szczególną uwagę poświęcimy na dwa obszary: gra w obronie i przejście z ataku do obrony.

Jakie cele na rundę wiosenną stawia trener sobie i drużynie?
Trudne pytanie… Chciałbym przygotować drużynę tak, aby była w stanie walczyć z najlepszymi, jednak zdaję sobie sprawę, że szczegóły będą tu grały istotna rolę. Chciałbym również walczyć o pierwsze miejsce, bo wtedy są większe emocje.

Przerwę w rozgrywkach trener wykorzysta na zrobienie kursu UEFA A.
Tak, razem z Przemkiem Kowalskim zaczynamy już w grudniu kurs trenerski UEFA A, który potrwa do czerwca. Inwestując w siebie, we własne kwalifikacje, będzie to na pewno z pożytkiem dla klubu.

Czego by trener sobie życzył w nadchodzącym roku 2017?
Na pewno dużo zdrowia. Chciałbym też, żeby sekcja piłki nożnej w Polonii 1912 Leszno dostarczała wielu satysfakcji, emocji i wrażeń zawodnikom, kibicom i trenerom, jak i była dobrą wizytówką Leszna.