(Za)wysoka porażka

Trudno opisać to co wydarzyło się w sobotnie przedpołudnie. Nasz zespół zawiódł na całej linii, a goście tego dnia byli bezlitośni.

Mecz rozpoczął się bardzo źle, bo już w 8. minucie było 0:1. Później sędzia po faulu w polu karnym podyktował rzut karny, a Jakub Krzyżostaniak obejrzał żółtą kartkę. Do wykonania „jedenastki” podszedł Filip Latusek, który przegrał pojedynek z Kuba, który obronił jego strzał. Gdy wydawało się, że będzie to przełomowy moment w meczu, niestety po strzale zawodnika gości piłka trafiła w rękę naszego obrońcy i sędzia znowu wskazał na „wapno”. Tym razem do piłki podszedł Karol Latusek, który nie pomylił się i było 0:2. Nasz zespół nie podłamał się i jeszcze przed przerwą zdobył bramkę kontaktową, lecz sędzia dopatrzył się pozycji spalonej Karola Smoły.

Druga połowa zaczęła się fatalnie. Po kontrze rywali znowu ratujący nasz zespół Jakub Krzyżostaniak sfaulował napastnika gości i sędzia po raz trzeci podyktował rzut karny. Co gorsze wyrzucił z boiska naszego bramkarza za drugą żółtą kartkę. W związku z tym przez 35 minut musieliśmy sobie radzić w osłabieniu, a goście podwyższyli wynik na 3:0. W dalszej części meczu to Kępno wiodło prym strzelając kolejne bramki. Ostatecznie mecz zakończył się porażką 0:7.

Z pewnością taki wynik nie miał prawa paść. Czy zasłużyliśmy na taką porażkę trudno ocenić. Lecz jednak stało się i teraz najważniejsze to podnieść się i w ostatnich trzech meczach zdobyć komplet punktów.